Gdy sprawiedliwy mnie karze, jest to łaska, a gdy mnie karci, jest to jak wyborny olejek na głowę, przed którym głowa moja wzdrygać się nie będzie.
Rozważanie na wieczór
Użyte powyżej słowo ,,sprawiedliwy” zdaje się wskazywać, że wszyscy, którzy są ludem Bożym, powinni posiadać umiejętność sprawiedliwego stosowania nagany i kary i to w taki sposób, który by był pomocny i korzystny dla karanych, przynosząc im pewną miarę pociechy, błogosławieństwa i pokrzepienia, w sposób, który byłby jak najwyborniejszy i pachnący olejek, pozostawiający po sobie zapach przez godziny. Mając tę myśl na uwadze, znajdujemy tutaj cenną naukę. Przede wszystkim, my sami powinniśmy przyjmować kary jako pochodzące od Pana Boga i być zadowoleni z karania, jeśli pod jakimś względem nie jesteśmy w porządku. Po drugie, powinniśmy uważać, że jeśliby zaszła potrzeba udzielenia nagany, należałoby to uczynić w taki sposób, który by nie wyrządzał krzywdy, ale mógłby być wsparciem i wzmocnieniem duchowym.