Błogosławieństwo Pana wzbogaca, lecz własny wysiłek nic do niego nie dodaje.
Rozważanie na wieczór
Ktokolwiek posiada błogosławieństwo Boże, jest prawdziwie bogaty, niezależnie od ilości posiadanych dóbr materialnych. Jakąż wartość miał cały majątek bogatego Krezusa, jeśli to bogactwo nie przynosiło mu pokoju, radości i szczęścia? Gdziekolwiek się rozglądniemy, wszędzie znajdziemy bogatych i biednych pragnących przyjemności, szukających źródeł radości. Jakże niewielu z tych poszukiwaczy znajduje w końcu radość! Niestety świat nie może zrozumieć tego wspaniałego faktu, że tylko błogosławieństwa Boże stanowią prawdziwe podłoże bogactwa i wiecznego szczęścia, cenniejszego od ziemskiego życia – obecnego i przyszłego. Tylko ci, których Pan Bóg ubogaca swoimi obietnicami i swoją łaską, swoim kierownictwem i błogosławieństwem, posiadają radość, której inni bez skutku szukają. Podczas obecnego Wieku Ewangelii bogactwa te mogą osiągnąć tylko ci, którzy mają “uszy ku słuchaniu” i którzy dowiedzieli się o łasce Bożej okazanej w Chrystusie. W Panu Jezusie Chrystusie ukryte są wszystkie skarby Bożej mądrości, miłości i mocy.