Będzie pił w drodze ze strumienia, dlatego głowę podniesie.
Rozważanie na wieczór
Zauważamy, że jeśli dla naszego chwalebnego Pana z niebiańskich przybytków konieczne było picie ze strumienia doświadczeń i nabywanie mądrości przez to, co cierpiał i znosił, aby w ten sposób okazać swoją ufność Panu Bogu, tak samo jest konieczne, aby wszyscy członkowie Jego Ciała również pili ze strumienia przy drodze, jeśliby chcieli otrzymać współudział z Panem w takich błogosławieństwach Królestwa, jak:,,chwała, zaszczyt i nieśmiertelność” oraz Boska natura. Dla naszego drogiego Mistrza czas picia ze strumienia już przeminął, ale nauki i zachęty z tego płynące ciągle do nas należą, gdyż mamy je podane w Piśmie Świętym. Teraz przyszedł czas naszego picia ze strumienia doświadczeń – czas przyswajania sobie nauk potrzebnych do naszego przygotowania do Królestwa. Nie wystarczy, że skosztowaliśmy wody ze strumienia doświadczeń, że nauczyliśmy się trochę posłuszeństwa, że znieśliśmy jakieś próby, że w niektórych okolicznościach nauczyliśmy się posłuszeństwa przez to, co cierpieliśmy. W dalszym ciągu musimy pić, aż do momentu, gdy z zadowoleniem wypowiemy słowa:Ojcze, niech będzie wola Twoja, a nie nasza! Jeślibyśmy nie pili ze strumienia przy drodze, nie otrzymamy udziału w chwale, która wkrótce nadejdzie.