Tak niechaj świeci wasza światłość przed ludźmi, aby widzieli wasze dobre uczynki i chwalili Ojca waszego, który jest w niebie.
Rozważanie na wieczór
Żadne słowo powyższego wersetu nie gwarantuje, że świat przyjmie poselstwo od naszego Pana lub od Jego naśladowców. Pomimo tego, pozwólmy naszemu światłu świecić, tak jak On pozwolił świecić swojemu – tak, że nie ogarnęła go ciemność. Wydaje się, że podana myśl wskazuje na tych, którzy może odwracają się od światłości z powodu swych grzesznych uczynków, chociaż są też i tacy, którzy mogą odebrać to poselstwo w sposób pozytywny. Dlatego więc, pozwólmy naszej światłości tak świecić przed ludźmi, aby widzieli nasze dobre uczynki – obojętnie, czy ocenią je dobrze, czy źle. Być może, niektórzy je zauważą i docenią. Tymi, którzy sprzeciwiali się Panu Jezusowi, byli uczeni w Piśmie i faryzeusze; mając siebie za wyższych od innych uważali, że są ludem Bożym. Ich życie nie zgadzało się z zalecanymi przez nich wzorcami. Słysząc publiczne strofowanie, byli świadomi, że nauczanie Pana Jezusa było “z góry”.