Strzeżcie się, aby nie były obciążone serca wasze obżarstwem, opilstwem i troską o ten żywot.
Rozważanie
Zdajemy sobie sprawę z ogromu pracy, jaka jest przed nami, oraz potrzeby trzeźwości, czujności i stałości! Praca ta jest dziełem całego życia, życiową walką z potężnym wrogiem zakorzenionym w naszym ciele. Moce zewnętrzne są naprawdę silne, lecz daleko więcej należy obawiać się walki wewnętrznej. Jeśli w jakimkolwiek stopniu zostaniemy zatruci duchem tego świata, jeśli choćby w niewielkim stopniu zezwolimy na samozadowolenie, umiłowanie wygód, przyjemności, na pobłażanie skłonnościom starego człowieka w postaci zazdrości, złości, pychy, próżności, chełpliwości, porywczości, wyniosłości, gniewu, walki lub podobnych rzeczy, będziemy narażeni na wielkie niebezpieczeństwo! (R 1859)
Komentarz epifaniczny
Wpływ świata, ciała i przeciwnika popycha nas do nieumiarkowania w jedzeniu i piciu oraz do troszczenia się o ten żywot. Konieczna jest czujność, jeśli chce się zapobiec takiej przesadzie. By jej uniknąć, bądźmy zatem uważni i czujni, nie dowierzając sobie i dokładnie analizując swoje myśli, pobudki, słowa, czyny, otoczenie i działające na nas wpływy. Jednostka obciążona w tym względzie z pewnością nie zdobędzie nagrody, która jest przeznaczona jedynie dla pilnych i wiernych.