Cóż oddam Panu za wszystkie dobrodziejstwa jego, które mi uczynił? Kielich obfitego zbawienia wezmę, a imienia Pańskiego wzywać będę. Śluby moje złożę Panu, teraz, przed wszystkim ludem jego.
Ps. 116:12-14

Rozważanie

Zakończenie roku jest znakomitą okazją do podjęcia nowych postanowień na nadchodzący rok. Umiłowani bracia, uczyńmy wiele dobrych postanowień odnośnie tego, kim chcielibyśmy być, co robić, jak cierpieć i mieć społeczność z Panem, abyśmy przy Jego pomocy mogli uczynić ten rok najlepszym w naszym życiu – rokiem największych nadziei, największych wysiłków, a przy łasce Pana – rokiem największych osiągnięć w samoofierze, w przezwyciężaniu świata i jego ducha, w pokonywaniu siebie i pragnień ciała, w odpieraniu przeciwnika, w wysławianiu naszego Pana i błogosławieniu Jego ludu. (R 2551)

Komentarz epifaniczny

Obecnymi dobrodziejstwami Pana dla nas są Jego błogosławieństwa twórcze, opatrznościowe, odkupujące, kształcące, usprawiedliwiające, uświęcające i wyzwalające. Jego przyszłe dobrodziejstwa dla nas dotyczą osiągnięcia przez nas Królestwa, usposobienia, natury, widoków, zaszczytów, społeczności, dziedzictwa i urzędu. Pierwszą rzeczą, jaką możemy uczynić za otrzymane dobrodziejstwa, to wziąć kielich zbawienia. Kielich zazwyczaj symbolizuje doświadczenia błogie i bolesne. Kielich zbawienia przedstawia doświadczenia szczęścia i boleści związane z uzyskaniem przez nas zbawienia. Przyjmujemy więc te doświadczenia z wdzięcznością i oceną. Następnie wzywamy imienia Pańskiego, ufnie przyjmując Jego łaskę, miłosierdzie i prawdę w czasie potrzeby. W końcu, wypełniamy nasz ogólny ślub poświęcenia – martwoty dla siebie i świata, a ożywienia dla Boga – oraz nasze szczególne śluby, podległe temu ogólnemu. Czynimy to teraz w interesie całego ludu Bożego – tego obecnego i tego w przyszłości.