Tak niechaj świeci światłość wasza przed ludźmi, aby uczynki wasze dobre widzieli, a chwalili Ojca waszego, który jest w niebie.
Mat. 5:16

Rozważanie

Prawdą jest nie tylko to, że Pomazaniec Pana pod każdym względem będzie górował nad wszystkimi innymi, „zacniejszy nad innych dziesięć tysięcy... a cały pełen powabu”, ale także w znacznej mierze prawdą jest to, że wszyscy ci, którzy są blisko związani z członkami Ciała Chrystusa w obecnym życiu – zanim Chrystus zostanie ogłoszony Królem całego świata – powinni być w stanie dostrzec wielkość i wspaniałość charakteru tych, których Pan wybrał na to zaszczytne stanowisko w sprawach ludzkości. Powinni być w stanie rozpoznać ich jako tych, którzy byli z Jezusem; dostrzec wielkość ich serca i wyżyny ich moralności; powinni zauważyć w nich ducha zdrowego rozsądku. (R 3218)

Komentarz epifaniczny

Naszym światłem jest prawda i wynikający z niej duch i uczynki. Świecenie nimi przed ludźmi oznacza zwrócenie na nie uwagi drugich jako na pouczenie, przez przykazanie i przykład. Naszą pobudką nie powinno być świecenie w ocenie drugich, lecz staranie się, by uznanie zostało przypisane Panu, który jest Autorem naszego wszelkiego dobra. Z wielką pilnością powinniśmy starać się o utrzymanie w zapomnieniu własnego ja, a z jeszcze większą pilnością powinniśmy dążyć do tego, by przez nasze nauczanie, ducha i uczynki chwała Pana świeciła przed drugimi i na drugich. W ten sposób wypełnimy cel naszego powołania.