Radujcie się zawsze w Panu; znowu mówię, radujcie się.
Rozważanie
Nie może być zbyt wielu radujących się chrześcijan i nie mogą się oni za bardzo radować, jeśli radują się w Panu. To radowanie się nie musi być koniecznie hałaśliwe ani koniecznie ciche. Oznacza ono pogodę ducha, szczęście, pokój i zadowolenie duszy; hałaśliwe demonstrowanie tej radości wcale nie jest konieczne, jak niektórzy wydają się błędnie sądzić. Zawsze mogą się radować tylko ci, którzy żyją bardzo blisko Pana, którzy zawsze odczuwają jedność z Nim oraz to, że Jego ochrona i opieka są nad nimi, jak również to, że pewną jest Jego obietnica, iż wszystkie rzeczy współdziałają dla ich najwyższego dobra jako chrześcijan. (R 3127)
Komentarz epifaniczny
Radowanie się chrześcijanina zawsze powinno być w Panu:nie w rzeczach doczesnych, lecz w tych odnoszących się do wieczności, związanych z poświęceniem, z wynikającymi z niego obowiązkami, przywilejami, lekcjami, wzrostem, przykazaniami i osiągnięciami. Stałe rozważanie otrzymywanych błogosławieństw napełni nas nieustającą radością. Kiedy zastanowimy się nad naszym usprawiedliwieniem, poświęceniem, ożywianiem przez ducha, duchowym światłem, pokarmem, wzrostem, zwycięstwami, służbą, synostwem Bożym oraz współdziedzictwem z Chrystusem – czym innym może to być, jeśli nie powodem do radości!