Gdybyśmy się sami osądzali, nie bylibyśmy sądzeni. Lecz gdy sądzeni bywamy, przez Pana bywamy ćwiczeni, abyśmy ze światem nie byli potępieni.
Rozważanie
Ustalenie zysków i strat jako chrześcijan oraz tego jak, kiedy i gdzie stały się one naszym udziałem w ciągłej walce ze światem, ciałem i szatanem, z pewnością będzie korzystne dla wszystkich, którzy dokonują takich rozliczeń, by podobać się przede wszystkim Panu. Duchowi Izraelici w każdym dniu i o każdej godzinie powinni żyć blisko swego Najwyższego Kapłana. Powinniśmy zawsze odwoływać się do krwi drogiego Odkupiciela w celu oczyszczenia najmniejszej plamy na sumieniu, by w ten sposób szata przypisanej sprawiedliwości naszego drogiego Pana nie została zbrukana, lecz przez usuwanie najmniejszej nawet plamki mogła być przez nas zachowana „bez zmazy lub skazy lub czegoś w tym rodzaju”. (R 3125)
Komentarz epifaniczny
Sądzenie samego siebie oznacza taką kontrolę, krytycyzm i kierowanie swoim postępowaniem, które pozwala pozostawać w miłości Bożej. Ci, którzy tak czynią, są wiernymi chrześcijanami i nie muszą być ciągle popędzani biczem chłosty. Jeśli jednak jesteśmy niedbali w sądzeniu samych siebie, Pan usiłując nas reformować, ucieka się do karzącej rózgi, aby ustrzec nas przed potępieniem i doprowadzić do reformy.