Chrystus w was, nadzieja ona chwały.
Rozważanie
Każde prawdziwe dziecko Boże musi mieć wyraźny, indywidualny chrześcijański charakter, którego egzystencja nie jest uzależniona od duchowego życia jakiegokolwiek innego chrześcijanina. Musi ono ze Słowa prawdy, głoszonego i demonstrowanego przez innych chrześcijan, przyswajać sobie te zasady życia, które dadzą mu trwały charakter, jego własną duchową indywidualność. Duchowa indywidualność każdego powinna być tak jednoznaczna i wyraźna, że gdyby nawet odpadł umiłowany brat lub siostra, których duchowe życie na początku karmiło nasze własne i doprowadziło nas do udoskonalenia charakteru (co zdaniem Apostoła nie jest niemożliwe, Żyd. 6:4-6; Gal. 1:8), my w dalszym ciągu moglibyśmy żyć, zdolni do przyswajania ducha prawdy. (R 3250)
Komentarz epifaniczny
Chrystus w was”, nowe stworzenie, według obietnicy miało być w sercu i umyśle jednostek spłodzonych z Ducha w Wieku Ewangelii, udzielając sercu i umysłowi nowych zdolności w zakresie duchowym. Miało to być święte namaszczenie, przysposabiające do ziemskich i niebiańskich urzędów. Jest to tajemnica Boga, tajemnica ponad wszelkie inne, że Chrystus miał się składać z wielu członków:Jezusa – Głowy, oraz Kościoła – członków Ciała. Wzniosły, święty i niebiański miał być ten „Chrystus w was”. Posiadanie Go miało być podstawą nadziei chwały, zaliczką dziedzictwa – Boskim sercem i umysłem, częścią dziedzictwa obiecanego świętym.