Moi mili... z bojaźnią i ze drżeniem zbawienie swoje sprawujcie. Albowiem to Bóg sprawuje w was chcenie i skuteczne wykonanie upodobania swego.
Rozważanie
To Bóg przygotował dla nas odkupienie w Jezusie Chrystusie, to On pociągnął nas do Siebie i to On obiecał nam wszelką łaskę potrzebną do kroczenia ścieżkami sprawiedliwości, a nawet więcej – obiecał pomoc w naśladowaniu Jezusa na drodze samoofiary. Gdy więc z bojaźnią i ze drżeniem – z wielką starannością – usiłujemy sprawować swoje zbawienie, zawsze mamy przywilej uświadamiania sobie obiecanej nam łaski ku pomocy w każdym czasie potrzeby oraz pewności, że nasze najlepsze wysiłki w kierunku sprawiedliwości są przyjmowane przez Boga, gdy są przedstawiane przez zasługę sprawiedliwości Chrystusa, przypisaną nam przez wiarę. (R 2154)
Komentarz epifaniczny
Sprawowanie własnego zbawienia oznacza wypełnianie warunków poświęcenia, czyli wierne trwanie w martwocie wobec własnej woli i woli świata, przy jednoczesnym ofiarniczym zużywaniu aż do śmierci dla sprawy Boga wszystkiego, co ludzkie, oraz pozostawanie żywym dla woli Bożej w rozmyślaniu, czuwaniu, modlitwie, dawaniu świadectwa, rozwijaniu charakteru i wytrwałości zgodnej ze Słowem Bożym. Wchodzące w grę rzeczy, osoby i wyniki wymagają, byśmy czynili to z bojaźnią i drżeniem, cechującymi cześć dla Boga. W dziele naszego zbawienia – wyzwolenia spod władzy szatana, świata i ciała – Bóg działa w nas bowiem przez Swego Ducha i Słowo, przez które, przy naszej współpracy, sprawia w nas chcenie i skuteczne wykonanie w pokonywaniu zła oraz budowaniu dobra. Dlatego powinniśmy z Nim współpracować z taką bojaźnią i drżeniem, które oznaczają cześć dla Boga we wszystkim.